poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Wietnam- ciekawostki

Witam
Jak wiecie niedawno przeczytałam książkę:


Dlatego dziś postanowiłam się z Wami podzielić ciekawostkami na temat tego właśnie zakątka świata ^^

1. "Wietnam ma jeden z najmniejszych współczynników bezrobocia na świecie- tylko 2,9 procent społeczeństwa jest bez pracy.



2. Kraj ten słynie z produkcji sosu rybnego zwanego Nuoc Man. Powstaje on ze sfermentowanych ryb,soli i wody. Mocno zasolone ryby zostawia się na słońcu w ceramicznych naczyniach na czas od czterech do dwunastu miesięcy. Kiedy uzyskają one stan płynności,klaruje się miksturę i rozlewa do butelek. Za najlepsze uchodzą sosy zrobione z pięciu gatunków ryb,w tym z ryb gurami.



3. Na wietnamskich bazarach można nabyć butelki w których zatopione są węzę. Jest to tzw Rouou Ran, czyli "wino wężowe",które jest w rzeczywistości winem z ryżu. Węże zatapia się w końcowym etapie produkcji.Zdarza się, ze przy popijaniu Ruou Ran niektóre części węża,takie jak żołądek,gałki oczne czy woreczek żółciowy są zjadane. Wietnamczycy uważają, ze wino to ma właściwości uzdrawiające,leczy wszystko,od ślepoty po impotencje.



4. Zasady wietnamskiej kuchni w dużej mierze wywodzą się z tradycyjnej kuchni chińskiej filozofii wu xing zakładającej,że świat zbudowany jest z pięciu elementów: drewna,ognia,metalu i wody. Dlatego tez wiele wietnamskich dan ma w sobie piec przypraw: ostra(metal), kwaśna(drewno), gorzka(kamień),słona (woda) i słodka(ziemia)Kucharze starają się, żeby występowało w nich piec kolorów: biały(metal),zielony(drzewo),zółty(ziemia),czerwony(ogień)i czarny(woda).



5.Tet Nguyen Dan,czyli Festiwal Pierwszego Dnia,to najważniejsze święto w wietnamskim kalendarzu. Ten odpowiednik europejskiego Nowego Roku odbywa się w styczniu albo w lutym,pierwszego dnia pierwszego miesiąca kalendarza księżycowego. Mieszkańcy świętują przez trzy dni.



6.Ao dai to tradycyjna suknia wietnamskich kobiet zakładana z okazji ważnych ceremonii i wydarzeń. Jest to długą przylegającą do ciała i noszona na spodnie tunika.Ważny jest tez kolor: biel symbolizuje niewinność i noszą je młode dziewczęta,starsze wola natomiast pastele,zamężne kobiety wybierają odważne mocne kolory.



7. Kwiat lotosu jest narodowym symbolem Wietnamu. w buddyzmie oznacza czystość ciała,mowy i umysłu dryfujących na błotnistych wodach przywiązania i pożądania. Legenda głosi,iż nowo-narodzony Budda umiał od razu chodzić, tam gdzie stawał wyrastały kwiaty lotosu.

8. Ramiona są siedzibą ducha-opiekuna. Dlatego też, nie należy nikogo trącać w ramię,aby go niepotrzebnie nie niepokoić.

9.Wietnamskie uroczystości pogrzebowe trwają 3 dni. Wietnamczycy wierzą, iż aby zmarły mógł w niebie mówić,miedzy jego zęby wkłada się monetę. Odprowadzając natomiast trumnę ma cmentarz rozrzuca się skrawki papieru,aby duch odnalazł drogę do domu. Przez kolejne 30 dni stawia się dla niego na domowym ołtarzu miseczkę ryżu.





Fragment książki z serii "Kobieta na Końcu Świata: Wietnam" Martyny Wojciechowskiej. Obrazy pochodzą z: http://tourguidevietnam.com, http://www.hongngochospital.vn,http://fineartamerica.com, http://www.travelonfoto.com, http://vietnamtravel365.net

niedziela, 14 kwietnia 2013

Książki

Witam :)
Dziś o tym co przeczytałam w tym miesiącu.




Tytuł: Wyspa Tokyo
Autor: Natsuo Karini
Oprawa: Miękka
Ilość Stron: 341

Opis (spisany z książki ;p):

Riku postanawia zabrać swoją żonę Kyoko w romantyczną podróż jachtem dokoła świata.Niestety wyprawę przerywa tajfun. Zmuszeni ewakuować się, małżonkowie docierają jako rozbitkowie na nieznaną bezludną, tropikalną wyspę.
Trzy miesiące później dociera tam grupa dwudziestu trzech młodych Japończyków,którzy uciekli z wysepki w okolicy Okinawy, gdzie harowali jako robotnicy sezonowi. Potem pojawia się grupa Chińczyków, których nielegalnie przewożono z Chin do Japonii. Wkrótce też w tajemniczych okolicznościach umiera Riku. Zmuszona żyć wśród trzydziestu jeden mężczyzn Kyoko zdana jest tylko na siebie. Kiedy jej frustracja sięga zenitu,młoda kobieta postanawia uciec z wyspy...




Moja opinia:

Społeczeństwo wyspy Tokyo podzielone jest na Chińczyków oraz Japończyków a wśród nich samotnie przebywa Kyoko,która robi wszystko aby przeżyć, a jeśli się uda to nawet uciec z wyspy.Japończycy starają się robić wszystko, aby miejsce gdzie przebywają przypominało dom,nazywają ulice, stawiają chaty z liści,zajmują się "niepotrzebnymi czynnościami".Chińczycy natomiast starają się przetrwać: tworzą narzędzia,polują,gotują używając patelni. Jako iż Kyoko jest jedyna kobieta na wyspie, z początku jest adorowana przez mężczyzn. Ustalają nawet prawo iż raz na jakiś czas jeden z Japończyków zostanie mężem Kyoko. Ona sama nie ma nic przeciwko temu, młodzi mężczyźni: nowe podniety,nowe doświadczenia. Chce aby o nią dbali i o nią zabiegali. Kyoko jest całkiem dobra partia chociaż nie jest szczupłą młodą dziewczyną, posiada sporo przydatnych rzeczy jak np nóż,sztućce czy łóżko. W dodatku jest kobietą i zawsze może ofiarować sex za drobne przysługi czy jedzenie. Jej sytuacja szybko zmienia się, gdy postanawia uciec z wyspy razem z Chińczykami, z szanowanej kobiety zmienia się w kogoś komu się nie pomaga i ignoruje...

Książka ukazuje co może się stać z ludźmi, którzy są odarci z cywilizacji,ich tok myślenia,zachowania oraz instynkt przetrwania. Na początku bardzo mnie wciągnęła,potem trochą dłużyło mi się przy pamiętnikach Riku, koniec całkiem dobry.



Tytuł: Tajemnica szepczącej mumii
Autor: Alfred Hitchcock
Oprawa: Miękka
Ilość Stron: google mówi iż 115, ja czytałam mbooka

O czym jest:

Mój powrót do dzieciństwa, do czasów gimnazjum gdzie zaczytywałam się w tych książkach ^_^
Opowiada ona o przygodach Trzech Detektywów:
- Jupitera Jonsa- pierwszego detektywa,"jest on mózgiem zespołu,ma ogromny talent dedukcyjny, ale brak mu skromności".
- Pete Crenhaw- drugi detektyw, silny i zręczny
- Bob Andrews, który prowadzi dokumentację oraz gromadzi potrzebne informacje.

Pewnego dnia do młodych detektywów przychodzą dwa listy: pierwszy od pani Banfry, o pomoc w znalezieniu niezwykłego, ukochanego abisyńskiego kota- Sfinksa. Kot tydzień temu zaginął, a policja nie mogla go odnaleźć,wiec Trzej Detektywi są jej deska ratunku. Drugi od pana Hitchcock, o pomoc w rozwiązaniu tajemnicy szepczącej mumii,która szepcze tylko do jednego człowieka- archeologa profesora Yarborough.


I już ostatnia książka na dziś którą przeczytałam:



Tytuł: Wietnam z serii "Kobieta Na Krańcu Świata"
Autor: Martyna Wojciechowska
Oprawa: Miękka
Ilość Stron: 122

Opis (spisany z książki):

"Czas Apokalipsy”, „ Pluton”, „Good Moning Vietnam”, "Forrest Gump" – filmów o Wietnamie nakręcono setki, jednak mieszkańcy tego kraju nie chcą, żeby kojarzono go z wojną. Zamiast rozdrapywać rany skupiają się na przyszłości i zwyczajnie cieszą się życiem. Wieczorem ulice miast i miasteczek zamieniają się w gigantyczne parki rozrywki. Powietrze przesycone jest aromatem setek wymyślnych potraw, stragany i sklepiki pełne są "prawie oryginalnych" towarów z metkami znanych projektantów, a salony masażu otwarte są niemal do rana... Jednak oprócz przyjemności cielesnych Wietnam ma do zaoferowania znacznie więcej. Koniecznie trzeba tu zwiedzić wpisane na listę UNESCO - miasteczko Hoi An z chińskimi świątyniami, ruiny My Son - hinduistyczny kompleks świątynny pochodzący z czasów królestwa Champy, czy Hue, dawną stolicę Wietnamu. Mówi się jednak, że jeżeli ktoś nie odwiedził Ha Long, czyli Zatoki Lądującego Smoka to znaczy, że tak naprawdę nie widział tego kraju. Nie bez powodu została ona uznana za jeden z 7 nowych cudów natury. Miejsce to wygląda, jak nie z tego świata. Szczególnie, gdy płyniemy statkiem, a z porannej mgły wyłaniają się kolejne skalne wyspy i wysepki, których jest tu blisko dwa tysiące. Czyż może być coś bardziej romantycznego niż posiadanie domu w takiej scenerii? A tym bardziej domu pływającego na wodzie? Jednak Bien - właścicielka takiej posiadłości z chęcią zamieniłaby ją na ciasne mieszkanie w zatłoczonym i mało urodziwym Hanoi. A ja żałuję, że obcokrajowcom tak trudno nabyć nieruchomość w Wietnamie."


Moja opinia:

Książka zawiera opis,historię oraz ciekawostki z Wietnamu. Zwłaszcza rozdział Czy wiesz że... jest bardzo intrygujący i przyznaje iż podobał mi się najbardziej. Dalej mamy co ciekawego możemy zobaczyć w tym kraju, sytuacje kobiet,oraz relacje ze spotkania z bohaterką książki Bien. Dla mnie kolejna "must read", skuszę się na inne pozycje z tej serii,a na pewno te o Japonii ^_^ Jeśli ktoś jest zainteresowany mogę zrobić wpis na temat ciekawostek Wietnamu.


Wszystkie obrazki pochodzą ze strony lubimyczytac.pl

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Wyzwania

Witam :)

Przeglądając blogi wczoraj rano natrafiłam na bardzo fajną akcję i dziś postanowiłam wziąć w niej udział. A mowa o:

Znalazłam ją na blogu Lady Snow :http://good-morning-beauty.blogspot.com/2013/04/akcje-w-ktorych-biore-udzia.html,a organizatorka jest Puszysława:http://puszyslawa.blogspot.com/2013/03/pijmy-na-zdrowie.html?showComment=1365418052141#c6757164363784450102

Zasady:

1. Rano, zaraz o wstaniu z łóżka wypijamy szklankę wody. Przegotowanej lub mineralnej niegazowanej z sokiem z cytryny.

2. Dbamy o to, żeby w ciągu dnia wypić 4-6 szklanek płynów. Najlepiej w porcjach po pół szklanki.

3. Nie liczą się żadne napoje gazowane, ani niegazowane słodzone - np. herbaty lub napoje owocowe, wody smakowe, a także herbata posłodzona białym cukrem :) Ani nic zawierającego etanol.

4. Zwracajmy uwagę na skład - w nektarach i niektórych sokach może znajdować się cała cukierniczka białego cukru!

5. Co możemy pić? Wodę mineralną! Soki, herbaty, zioła i zapewne mnóstwo innych. *

6. Akcja trwa co najmniej dwa miesiące od chwili przyłączenia się do niej. Ja wprowadzam w życie na stałe.



Niedawno skończyłam pić skrzypopokrzywę, również dzisiaj zacznę brać ten suplement diety:



Suplement udało mi się wygrać w rozdaniu,co sprawiło mi niesamowitą radość -moja pierwsza wygrana ^^


Wczoraj przeglądając youtube natrafiłam na dwie ciekawe maseczki:

https://www.youtube.com/watch?v=gf02SniHJzk&list=LLMil8axPyJJgYeOi1DZQXkQ by farahdhukai



Zauroczona tym co zobaczyłam, przejrzałam domowe zapasy i postanowiłam wykonać coś podobnego ^_^ Użyłam mąki,miodu,cytryny,mleka oraz kurkumy. Po 30 minutach zmyłam,przyznam że zmywanie zastygniętej zółtej maski jest uciążliwe,namęczyłam się strasznie ale jakoś dałam rade.
Jest przerósł moje wymagania, cera była promienna,oznaki zmęczenia zniknęły a linie na czole staly się mniej widoczne. Sadzę,iż nie raz jeszcze to powtórzę,przynajmniej raz w tygodniu.

niedziela, 7 kwietnia 2013

Anime Sezonu

Witam

Dziś o anime,temacie bardzo dla mnie ważnym. Tak, tak od dawnaaa jestem otaku, a dokładnie odkąd zaczęłam oglądać Sailor Moon w gimnanzjum. Chociaż... przypominam sobie jeszcze Lucy May,Wróżkę Kwiatów oraz Sally Czarownicę z podstawówki ^_^ Teraz nie wyobrażam sobie abym nie śledziła każdego nadchodzącego sezonu.

Co takiego oglądam ostatnio?



1.RDG: Red Data Girl - opowiada o dziewczynie imieniem Suzuhara,wychowaną na kapłankę w górach Kumano. Posiada ona niezwykłą moc,i jak się dalej dowiadujemy jest naczyniem dla bogini Himegami. Suzuharze ciężko jest kontrolować swoją moc i nie rozumie co się wokół niej dzieje. Sytuacja sie pogarsza gdy do akcji wkracza jej ochroniarz Miyuki,a ona sama musi walczyć z lokalnymi yokai...
Przyznam że, z każdym odcinkiem zaczyna robić się coraz bardziej interesująco ;)


2.Karneval
- jak narazie mój top sezonu. Najnowsza propozycja FUNimation Entertainment. Bohaterowie wyglądają jakby byli praktycznie wyciągnięci z innych anime (np. K project) i wrzuceniu w zupełnie nową rzeczywistość, co ogromnie mi się podoba. Nie mogłam oczu oderwać przez cały pierwszy odcinek. Głównym bohaterem anime jest Nai (łudząco podobny do Isana Yashiro z anime K project),który szuka bliskiej mu osoby.Chłopak przypadkiem spotyka Gareki`ego który ratuje go z niewoli demonicznej kobiety...
Całkiem wciągające anime już czekam na kolejny odcinek ^_^



3.Death Billiards - jeden z projektów z akcji 2012 Young Animator Training Project.
Naprawdę szkoda że to tylko projekt z chęcią zobaczyłabym całe anime. Cała historia ma miejsce w tajemniczym pubie,barze?, do którego trafiają dwaj mężczyźni- jeden w wieku około 30, drugi staruszek na emeryturze. Niby co strasznego może się stać w zwykłym pubie? A jednak... okazuje się iż, ani jeden z panów nie może opuścić tego miejsca, a na dodatek są zmuszeni grać o własne życie w nietypowy bilard.
Propozycja spodoba się fanom Deadman Wonderland ;p


4. Aku no Hana - zwróciło moją uwagę realistyczną,minimalistyczną kreską. Niby zwykła opowieść o dolach i niedolach życia w liceum, a jednak coś w tym jest...



Obrazki pochodzą z myanimelist.net.

niedziela, 24 marca 2013

Włosowe perypetie

Witam
Dziś krótko o mojej historii włosowej. Zapraszam.


Czym zniszczyłam moje włosy?

Tak to dobre pytanie na początek... jako dziecko miałam mnóstwo włosów na głowie, grubych,ciemnych praktycznie czarnych i kręconych może nie były takie piękne jak moje brata, ale napewno dużo lepsze niż dzisiaj ;( Zawsze wydawało mi się ze jest ich stanowczo za dużo ciągle się puszą nie chcą się układać i ogólnie mam ich dość;/ Zwykle przycięte gdzieś w okolicach ucha, czasem troszkę dłuższe. w podstawówce obowiązkowo z grzywka. W gimnazjum postanowiłam zapuścić włosy i pozbyć się grzywki. Wszystko szło cudownie dopóki w drugiej klasie gimnazjum postanowiłam się odchudzać,gdyż rówieśnicy zaczęli mi dokuczać. Cóż nigdy nie byłam chuderlakiem. Jak postanowiłam tak zrobiłam i przestałam regularnie jeść,a raczej bardzoo nieregularnie a najlepiej raz dwa razy dziennie. Wstawałam wcześnie wiec nie chciało mi się jeść śniadania... w liceum jadłam już tylko po 15-stej- gdy wracałam ze szkoły.Katowałam się tez godzina ćwiczeń dziennie, z 65 kg schudłam do 58. Dorobiłam się także anemii. codziennie było mi słabo, bo nic nie jadłam w szkole,nie mogłam się skoncentrować na siedzeniu w ławce często wychodziłam. Zainteresowała się mną szkolna pedagog i wysłała mnie do psychologa, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Dziś już nie przejmuje się tak waga, ćwiczę,staram się jeść racjonalnie. Ważę trochę więcej, ale co tam, zdrowie jest ważniejsze. od lat walczę o sama siebie, czasem wychodzi lepiej czasem gorzej.
W tym roku postanowiłam wrócić do blogowania po długiej przerwie. Moim postanowieniem noworocznym jest dbanie o włosy. Także w tym celu zaczęłam czytać blogi innych.. i tak wpadłam we włosomaniactwo. Po lekturze postanowiłam wprowadzić w życie moje postanowienie.

Życzcie mi wytrwałości ;)




źródło obrazka:http://www.wyspa-kobiet.pl

wtorek, 26 lutego 2013

Rozmowy w Toku




Mój drugi post w tym roku ^^ Dziś o programie programie prowadzonym przez Ewę Drzyzgę pt. "Rozmowy w Toku". Otóż oglądam rzadko ten program,i nie ukrywam że z przymrużeniem oka. Jeden z odcinków zatytułowany był: "Nie chce dorosnąć, chce być elfem". Cóż takiego się w nim znajdowało,iż postanowiłam tym razem obejrzeć? Otóż znajdziemy w nim rozmowy z m.in z:drobniutką czerwono-włosą żyjącą lalką Anastasią Shpagina, młodziutka idolką Venus Angelic oraz polskimi fanami mangi,anime czy komiksów. Oglądając nasuwa mi się pytanie: dlaczego indywidualność tak bardzo potępiana jest w społeczeństwie? Czy będąc kimś oryginalny stajemy się od razu pośmiewiskiem ? Czy jest sens zmieniać się dla kogoś i ukrywać swoje prawdziwe ja? Lub być szarym i niewidzialnym,tak jak radzi prowadząca programu, bo po co się wyróżniać i przez to wpadać w kłopoty? Lub zamykać się na różne style tylko po to aby być akceptowaną? Oh jakież nudne musiałoby być takie życie...


Cały odcinek do obejrzenia tutaj:
http://tvnplayer.pl/programy-online/rozmowy-w-toku-odcinki,63/odcinek-2110,nie-chce-dorosnac-chce-byc-elfem,S00E2110,17889.html



źródło obrazka: google po wpisaniu elf

piątek, 22 lutego 2013

Japan Style

Witam ponownie. Strasznie dawno nie pisałam, ale dziś postanowiłam spróbować choć krótką notkę. Japan styl- chyba każdy słyszał już o tym. Niektórzy lubią inni krytykują, a ja kupuje ;p Skoro juz o kupowaniu. Coz takiego Bloodangel ma w szafie? Napewno swetry, a nawet kilka.Uwielbiam je najchętniej kupiłabym połowę sklepu. Pierwszym swetrem jaki kupiłam był ten:


Kupiłam go na allegro,od uzytkowniczki majacej 100 proc pozytywnych komentarzy i tylko dlatego postanowiłam zaryzykowac, troche balam sie iz bedzie to paczka z Chin. Mozemy znalesc go takze na coco-fashion.pl stad tez pochodzi zdjecie. Ah mialo byc o swetrze. Jak sie dowiadujemy jest to rozmiar S/M i chyba nigdzie sie nie spotkalam aby byl w rozmiarze uniwersalnym. Jednak w tym przypadku nie powinnismy sugerowac sie rozmiarem a raczej cala tabelą, gdzie znajdziemy m.in kolor, material, sezon, dlugosc, biust,ramiona oraz wagę produktu. To wszystko mowi nam tak wiele, a duzo osob po prostu na to nie patrzy, a potem zastanawia sie dlaczego nie pasuje. Dobrym pomyslem tez jest prosba o real photo danego produktu. Ja jestem jak najbardziej zadowolna, sweter jest cieply i uwielbiam ten wzor. Miedzy czasie tak polubilam zimowe wzory ze dokupilam jeszcze legginsy oraz rajstopy ;d


Ten kupilam tutaj: http://azjatyckistyl.pl/Czarny-Sweter-Tunika-Drukowany-w-Geometryczne-Wzory-p760.html pasuje raczej na lato lub jesien, gdyz jest za cienki na zime: wazy 310 gram. Nadaje sie do spodnicy jak i do spodni ^^ Wyglada identycznie jak na zdjeciu :)



Mam prawie identyczna spodnice jak Pani na zdjeciu, pomyslama czemu nie swetr, tym bardziej ze strasznie uwielbiam takie paski ^^ Jedyna rzeczą do której mogę się przyczepić to duzy dekold (za ktorymi nie przepadam), ale przeciez zawsze mozna cos zalozyc pod niego. A skoro o paskach mowa,skusiłam sie także na ten:




Tym razem kupiony tutaj: http://japanstyle24.pl/product-pol-4442-Czerwony-sweter-damski-Japan-Style-SW2779.html Przyznam że jest on w gorszym stanie jak sweterki powyzej. Wychodza czasem z niego jakies nitki i nie jest uszyty najlepiej naszczescie nie widac tego jak sie ma go na sobie. Prany wiele razy, jak narazie nie jest szmata do podlogi. Co do koloru paski sa czerwone oraz hmm nie mozna tego nazwac bialym. Jest to raczej kolor wpadajacy troche w rozowy. I ostatni moj najnowszy dobytek:




Letni sweterek, delikatny z calkiem sporym dekoldem, i moje pierwsze zakupy na coco-fashion.pl: http://www.coco-fashion.pl/Rewelacyjny-Zielony-Sweter-w-Czarne-Serduszka-p16094.html Wszystko fajnie tylko kolor trochę rózni się od tego co widzimy na zdjeciu. Jest jasniejszy, bardziej pastelowy. Uwielbiam go zakladać do czarnej spodnicy... i te serduszka ah ah ^^

Welcome in my world..