wtorek, 26 lutego 2013

Rozmowy w Toku




Mój drugi post w tym roku ^^ Dziś o programie programie prowadzonym przez Ewę Drzyzgę pt. "Rozmowy w Toku". Otóż oglądam rzadko ten program,i nie ukrywam że z przymrużeniem oka. Jeden z odcinków zatytułowany był: "Nie chce dorosnąć, chce być elfem". Cóż takiego się w nim znajdowało,iż postanowiłam tym razem obejrzeć? Otóż znajdziemy w nim rozmowy z m.in z:drobniutką czerwono-włosą żyjącą lalką Anastasią Shpagina, młodziutka idolką Venus Angelic oraz polskimi fanami mangi,anime czy komiksów. Oglądając nasuwa mi się pytanie: dlaczego indywidualność tak bardzo potępiana jest w społeczeństwie? Czy będąc kimś oryginalny stajemy się od razu pośmiewiskiem ? Czy jest sens zmieniać się dla kogoś i ukrywać swoje prawdziwe ja? Lub być szarym i niewidzialnym,tak jak radzi prowadząca programu, bo po co się wyróżniać i przez to wpadać w kłopoty? Lub zamykać się na różne style tylko po to aby być akceptowaną? Oh jakież nudne musiałoby być takie życie...


Cały odcinek do obejrzenia tutaj:
http://tvnplayer.pl/programy-online/rozmowy-w-toku-odcinki,63/odcinek-2110,nie-chce-dorosnac-chce-byc-elfem,S00E2110,17889.html



źródło obrazka: google po wpisaniu elf

piątek, 22 lutego 2013

Japan Style

Witam ponownie. Strasznie dawno nie pisałam, ale dziś postanowiłam spróbować choć krótką notkę. Japan styl- chyba każdy słyszał już o tym. Niektórzy lubią inni krytykują, a ja kupuje ;p Skoro juz o kupowaniu. Coz takiego Bloodangel ma w szafie? Napewno swetry, a nawet kilka.Uwielbiam je najchętniej kupiłabym połowę sklepu. Pierwszym swetrem jaki kupiłam był ten:


Kupiłam go na allegro,od uzytkowniczki majacej 100 proc pozytywnych komentarzy i tylko dlatego postanowiłam zaryzykowac, troche balam sie iz bedzie to paczka z Chin. Mozemy znalesc go takze na coco-fashion.pl stad tez pochodzi zdjecie. Ah mialo byc o swetrze. Jak sie dowiadujemy jest to rozmiar S/M i chyba nigdzie sie nie spotkalam aby byl w rozmiarze uniwersalnym. Jednak w tym przypadku nie powinnismy sugerowac sie rozmiarem a raczej cala tabelą, gdzie znajdziemy m.in kolor, material, sezon, dlugosc, biust,ramiona oraz wagę produktu. To wszystko mowi nam tak wiele, a duzo osob po prostu na to nie patrzy, a potem zastanawia sie dlaczego nie pasuje. Dobrym pomyslem tez jest prosba o real photo danego produktu. Ja jestem jak najbardziej zadowolna, sweter jest cieply i uwielbiam ten wzor. Miedzy czasie tak polubilam zimowe wzory ze dokupilam jeszcze legginsy oraz rajstopy ;d


Ten kupilam tutaj: http://azjatyckistyl.pl/Czarny-Sweter-Tunika-Drukowany-w-Geometryczne-Wzory-p760.html pasuje raczej na lato lub jesien, gdyz jest za cienki na zime: wazy 310 gram. Nadaje sie do spodnicy jak i do spodni ^^ Wyglada identycznie jak na zdjeciu :)



Mam prawie identyczna spodnice jak Pani na zdjeciu, pomyslama czemu nie swetr, tym bardziej ze strasznie uwielbiam takie paski ^^ Jedyna rzeczą do której mogę się przyczepić to duzy dekold (za ktorymi nie przepadam), ale przeciez zawsze mozna cos zalozyc pod niego. A skoro o paskach mowa,skusiłam sie także na ten:




Tym razem kupiony tutaj: http://japanstyle24.pl/product-pol-4442-Czerwony-sweter-damski-Japan-Style-SW2779.html Przyznam że jest on w gorszym stanie jak sweterki powyzej. Wychodza czasem z niego jakies nitki i nie jest uszyty najlepiej naszczescie nie widac tego jak sie ma go na sobie. Prany wiele razy, jak narazie nie jest szmata do podlogi. Co do koloru paski sa czerwone oraz hmm nie mozna tego nazwac bialym. Jest to raczej kolor wpadajacy troche w rozowy. I ostatni moj najnowszy dobytek:




Letni sweterek, delikatny z calkiem sporym dekoldem, i moje pierwsze zakupy na coco-fashion.pl: http://www.coco-fashion.pl/Rewelacyjny-Zielony-Sweter-w-Czarne-Serduszka-p16094.html Wszystko fajnie tylko kolor trochę rózni się od tego co widzimy na zdjeciu. Jest jasniejszy, bardziej pastelowy. Uwielbiam go zakladać do czarnej spodnicy... i te serduszka ah ah ^^

sobota, 4 września 2010

Pożegnanie?

Wczoraj miałam dobry dzień.. Czuje jak coś idzie naprzód w moim życiu.. Mam tylko nadzieje że to nie jest tylko przelotna dobra passa..
Czuję jak nabieram większego dystansu do tego co sie stało.. tak dawno... Może to przez to że słucham optymistycznej muzyki? I nagle pojawił się ktoś w moim życiu.. jak narazie tylko na gg ale to i tak bardzo duużo.. jak narazie nie robię sobie nadzieji.. ale.. chciałabym.. chciałabym czegoś więcej...

Znów sie uśmiecham... czuję że chce zrobic coś z moim życiem.. aby stało sie lepsze.. usmiecham się sama do siebie.. obejmując delikatną mnie.. głaszcząc ją po głowie.. i wmawiając że nie jest tak źle.. i może bedzie lepiej..

Gdybym...

Gdybym nie była gothką ( lecz dziewczyną o rudych włosach i białej skórze). Gdybym nie interesowała się wampiryzmem, nie była drapieżna ( a uległa i posłuszna). Gdybym miała bardziej rozwiniętą inteligencję emocjonalną( potrafiła doradzac i pocieszac, a tym samym nie byc " jak z kamienia"). Gdybym nie definiowała piękna w dwie strony ( atylko w jedną " o piękny kwiecie rosnący na lące". Gdybym... Gdybym.. może nadal bylibyśmy wciąż razem...

Ale kurwa nie mogę.. Nie potrafię wyrzec sie siebie samej i byc kimś innym. Chce byc sobą! Obys cierpiał tak jak ja i czuł samą tęskonotę, pustkę i ból jaką ja czułam...

Tyle czasu mineło odkąd nie jesteśmy razem, a ja wciąż.. wciąż nie mogę o Tobie zapomniec!

Stałam się tylko rozdziałem w księdze Twojego życia.. A dla mnie byłeś wszystkim..
Muszę coś zrobic.. zanim stanę się nicością.. powstac jak Fenix z popiołów.. Ale czy potrafię?

czwartek, 22 kwietnia 2010

Rozstanie

Dawno już nie pisałam jakoś nie miałam ochoty aż do dziś. Teraz rozdziera mnie ból straty. Osoba, którą kochałam odeszła. 10 miesięcy szczęścia i.. nagle koniec. Wiadomośc "chce z Tobą zerwac nie pasujemy do siebie, jestesmy emocjonalnie rózni.." poraziła mnie niezwykłą siła, uderzyła we mnie jak grom z jasnego nieba burząc cały porzadek, wszystkie nadzieje, plany.. przyszłośc.. Może ja naprawdę nie nadaje się do związków.. może niszcze wszystko nim zdąży się cokolwiek zacząc.. Czuje jakbym już go nie znała.. stał się całkiem inną osobą, zimną pozbawioną uczuc, a może to ja się zmieniłam? Nagle mój świat przestał istniec.. niby żyje, oddycham, chodzę.. ale to wszystko jest takie bez sensu.. życie straciło całkowity sens.. nic mnie nie cieszy, nie znajduje pasji w tym co robiłam wcześniej. Jestem wrakiem człowieka..

sobota, 6 lutego 2010

Love is a death!

Wiele osób uważa, iż miłośc to niesamowite, cudowne uczucie.. A ludzie stają się lepsi. AKURAT!!! Miłośc to śmierc.. Śmierc osobowości, śmierc ideałów.. Czuje jak to uczucie wypełnia mnie zmieniając. Przestałam byc tą, która poznał kilka miesięcy temu.. Miłóśc działa jak narkotyk stopniowo, ale coraz bardziej i bardziej.. Chcąc dobra dla ukochanej osoby tym samym odbieram szczęsie Nam. Za dużo, za szybko.. Czuje jak tracę siebie.. czarnego, mrocznego anioła i staje się kimś kogo nie znam.. Łatwa, uległa a czasami egistka czy rozkapryszona księżniczka.. Co stało się z tą dziewczyną, która nikomu nie pozwoliła się dotknąc i nikomu nie zaufała, a yuri było dla niej najważniejsze na świecie? Jak to się stało, że aż tak się zmieniłam? A on? Czuje jak coraz bardziej ma dośc mojego zachowania, cho mówi, że jest inaczej. Czuje jak przynoszę wszystkim ból, cierpienie, egoizm, tak naprawdę nic nie dając w zamian..

środa, 14 października 2009

życie..

Czemu życie musi byc aż takie cięzkie? Dlaczego dwoje ludzi nie może cieszyc się swoją obecnoscią? Po prostu byc ze sobą bez zbędnych pytań i wyjanien? Czy nie można po prostu się spotykac nie zastanawiając co będzie potem.. przecież zycie jest za krótkie aby je marniowac ( nie wierze że to napisałam..)Czyż rodzina nie powinna się wspierac a nie byc przeciwko sobie?
Welcome in my world..